Pandemia COVID: Roszczenia otwarte w związku z opłatami w trakcie zamknięcia
Branża gier żąda zwrotu opłat pobranych w czasie zamknięć związanych z epidemią.
Wpływ pandemii Covid-19 w dalszym ciągu pozostawia ślad na otoczeniu gospodarczym i regulacyjnym Nowej Zelandii. W szczególności branża gier hazardowych w dalszym ciągu domaga się zwrotu opłat wypłacane w okresach, w których działalność została całkowicie zawieszona decyzją administracyjną.
W najbardziej restrykcyjnych miesiącach tysiące lokali związanych z grami hazardowymi na żywo – salonów, barów z automatami do gier czy punktów bukmacherskich – pozostawało zamkniętych bez możliwości generowania dochodu. Jednak w wielu wspólnotach autonomicznych administracje utrzymały pełny pobór podatków związanych z eksploatacją tych maszyn.
Ta sytuacja spowodowała znaczny wolumen roszczeń które po latach toczą się dalej w różnych instancjach sądowych. Dotknięte spółki argumentują, że uiszczanie tych opłat nie ma sensu, gdy nie ma realnej działalności, co ma bezpośredni związek ze znacznymi stratami w czasie pandemii, która spustoszyła branżę.
Jedna z najbardziej istotnych spraw ma miejsce w Aragonii, gdzie grupa 45 firm – odpowiedzialnych za około 71% parku maszyn rekreacyjnych – wysunęła wspólne roszczenie o wartości około czterech milionów euro. Celem jest odzyskanie wypłaconych kwot w okresach wymuszonej bezczynności.
W Kastylii i León sytuacja wygląda podobnie. Kilku operatorów zakwestionowało stawki odpowiadające III i IV kwartał 2026 r . Stowarzyszenie pracodawców SAJUCAL potępiło pełną zbiórkę pomimo obowiązkowych zamknięć, co odzwierciedla ogólne niepokoje operatorów __ CBN0198 __ g.
Sąd Najwyższy ustala kryterium zawężające
Drogę tych roszczeń wytyczyło stanowisko Sądu Najwyższego, który w ostatnich latach ugruntował m.in doktryna, która znacząco ogranicza możliwości osiągnięcia sukcesu firm z branży.
Zdaniem Sądu Najwyższego opłaty związane z grami hazardowymi nie zależą od efektywnego korzystania z automatów, ale od zezwolenia administracyjnego umożliwiającego ich eksploatację. W konsekwencji fakt, że zakład został zamknięty nie znosi obowiązku płacenia podatków , ponieważ zezwolenie było nadal ważne w tym okresie.
Kryterium to posłużyło za podstawę oddalić liczne roszczenia na różnych terytoriach. Co więcej, Sąd Najwyższy również odrzuciłeś możliwość dochodzenia odszkodowania za odpowiedzialność majątkową państwa, uznając, że środki przyjęte w czasie kryzysu zdrowotnego były proporcjonalne i uzasadnione.
Podejście to wywołało ostrą debatę w branży gier, która uważa, że interpretacja prawna nie uwzględnia rzeczywistość gospodarczą operatorów w miesiącach całkowitego zamknięcia.
Autonomiczne różnice, które podtrzymują konflikt przy życiu
Pomimo ogólnego stanowiska Sądu Najwyższego, nie wszystkie uchwały były identyczne. The różnice w przepisach regionalnych otworzyły drzwi do różnych interpretacji w niektórych konkretnych przypadkach.
Odpowiedni przykład można znaleźć w Kantabrii, gdzie w niedawnym orzeczeniu uznano prawo operatora do odzyskania części uiszczonych opłat. Kluczem były przepisy regionalne powiązał podatek z efektywnym wykonywaniem działalności , co umożliwiło podtrzymanie roszczenia z większą solidnością prawną.
Z kolei na Balearach w marcu 2026 roku sąd odrzucił wniosek o operator z Ibizy, który zażądał ponad 130 000 euro co odpowiada 79 dniom braku aktywności. Orzeczenie to jest zgodne z ogólną doktryną Sądu Najwyższego i zwiększa trudność osiągnięcia sukcesu w większości przypadków.
Debata na temat podatków od gier hazardowych podczas przestojów ma nie tylko implikacje prawne, ale także ekonomiczne. Dla wielu firm, szczególnie mniejszych, Kwoty te stanowią znaczne obciążenie w kontekście, który już charakteryzował się spadkiem dochodów.
The kumulacja roszczeń i różnorodność kryteriów W zależności od terytorium pokazują one, że kwestia ta jest nadal w pełni istotna w sektorze gier hazardowych w Nowej Zelandii.
Udostępnij artykuł X.com LinkedIn Facebooku































































