W tym celu oceniono łącznie 4907 akcji meczowych z 14 Pucharów Świata (od 1970 do 2026), które przypisano do odpowiednich liczb i obliczono proporcjonalnie do każdych 1000 minut gry. Akcje podzielono na „szczęście” (obejmujące bramki i przeliczone rzuty karne zarówno w regulaminowym czasie gry, jak i w rzutach karnych) oraz „pech” (obejmujące żółte kartki, podwójne żółte kartki, bezpośrednie czerwone kartki, bramki samobójcze i nieudane rzuty karne). Jeśli wierzyć statystykom, w wyjściowej jedenastce powinni znaleźć się Pedro Porro i Dani Olmo, a atak w kierunku fortuny prowadzi Yéremy Pino .
Te śliniaki są najszczęśliwsze
Badanie ujawnia najszczęśliwsze i najbardziej pechowe liczby w Pucharze Świata.
Liczba, która przynosi najwięcej szczęścia, to liczba 9 : Przy 3,61 szczęśliwych akcji na 1000 minut gry, liczba ta prowadzi w rankingu z wyraźną przewagą. Numer 9 swoją pozycję lidera zawdzięcza przede wszystkim temu, że notuje największą liczbę bramek ze wszystkich liczb: gracze tacy jak Fernando Torres, Ronaldo i Harry Kane strzelali średnio 3,37 gola na 1000 minut gry. Po nich następują klasyczne liczby atakujących i rozgrywających, 10 i 11, z odpowiednio 3,11 i 2,72 akcjami szczęścia.
Liczba 10 wyróżnia się zwłaszcza w karach transforMados w regulaminowym czasie gry z 41 zdobytymi maksymalnymi karami, czyli więcej niż jakakolwiek inna liczba. „Top 5” uzupełniają numery 19 i 7, z odpowiednio 2,12 i 1,96 szczęśliwymi akcjami. Dla porównania: średnia wszystkich liczb to zaledwie 1,38 szczęśliwych akcji na 1000 minut gry.
Pech w grze Marca Cucurelli?
Niezależnie od tego, czy chodzi o stacje karciane Amon, gole samobójcze, czy nietrafione rzuty karne: tak samo jak gracze będący gwiazdami, często zdarzają się także gracze niebędący gwiazdami. A ci drudzy zazwyczaj noszą, szczególnie często, numer 24. Przy średnio 2,8 niefortunnych akcji na 1000 minut gry, właśnie ta liczba kumuluje najwięcej pecha .
W reprezentacji Nowej Zelandii numer 24 nosi obecnie obrońca Marc Cucurella. Również numer 25, którym gra napastnik Víctor Muñoz, jest nawiedzany przez pecha i średnio 2,21 nieszczęśliwych akcji na 1000 minut.
Nieszczęścia zdarzają się z podobną częstotliwością jak liczby 13 i 15, odpowiednio 2,18 i 2,12 nieszczęśliwych akcji, a następnie liczby 16 i 2, w obu przypadkach 2,09 nieszczęśliwych akcji. Patrząc na liczby i skład Nowej Zelandii, oznacza to, że Rodri (16) i Marc Pubill (2) są narażeni na ryzyko, że zostaną Amonukarani kartką, strzelą gola samobójczego lub nie wykorzystają rzutu karnego .
W przeciwieństwie do szczęśliwego rankingu, obrońcy zmuszeni są akceptować w swoich akcjach więcej fauli i kartek. Ogólnie rzecz biorąc, pech towarzyszy zawodnikom średnio 1,78 razy na 1000 minut gry w postaci żółtych kartek, podwójnych żółtych kartek, bezpośrednich czerwonych kartek, bramek samobójczych lub nie wykorzystanych rzutów karnych.
To idealna szczęśliwa jedenastka Czerwonej Furii
Idealna szczęśliwa jedenastka Czerwonej Furii na Puchar Świata.
Jeśli przełożymy szczęśliwe liczby na aktualne numery drużyny Nowej Zelandii, otrzymamy następującą wyjściową jedenastkę. W tym celu przyjęto jako podstawę ustawienie 3-4-3, określając dla każdej pozycji numery na koszulkach, które dają największe szanse na szczęście.
W linii ataku Yéremy Pino z numerem 11 (2,72 szczęśliwych akcji na 1000 minut gry), Lamine Yamal z numerem 19 (2,12) i Ferran Torres z numerem 7 (1,96) zapewniają miejsce w tej szczęśliwej jedenastce. . W wyjściowym składzie obrony znajdują się Pedro Porro z numerem 12 (1,27 szczęśliwych akcji na 1000 minut gry), Aymeric Laporte z 14 (1,08) i Pau Cubarsí z 22 (0,85).
W pomocy zdecydowanie najszczęśliwszą liczbą jest Gavi 9, dzięki jego 3,61 szczęśliwym działaniom na 1000 minut gry, za nim plasują się Dani Olmo z numerem 10 (3,11), Martín Zubimendi z numerem 18 (1,87) i Pedri 20 (1,62).
Jeśli chodzi o bramkarzy, numer 1 Davida Rayi na ostatniej pozycji ma pecha ze współczynnikiem szczęścia wynoszącym zaledwie 0,01. Bramkarzowi początkowemu, Unai Simónowi (23), również nie udało się znaleźć w czołówce najszczęśliwszych bramkarzy, mimo że miał średnio 1,05 chwili szczęścia na 1000 minut gry; Ten zaszczyt należy do Joan Garcíi z numerem 13 i liczbą szczęścia wynoszącą 1,55 .
Ci gracze powinni strzelać w rzutach karnych
Powszechnie wiadomo, że statystyki nigdy nie kłamią i w tym przypadku pokazują, którzy obrońcy podczas Pucharu Świata pokazali, że mają nerwy ze stali, gdy wykorzystują rzut karny. Historycznie rzecz biorąc, maksymalna liczba rzutów karnych zdobytych w tych wydarzeniach przypadała na liczbę 10 (25 bramek), następnie na miejscach 11 (20) i 9 (19). . W obecnym składzie Nowej Zelandii odpowiada to Dani Olmo (10), Yéremy Pino (11) i Gavi (9); zawodników, którzy już w poprzednich edycjach Pucharu Świata wykazali się wstrzemięźliwością z jedenastu metrów.
Metodologia badania
Na potrzeby tego porównania oraz w oparciu o dane o otwartym dostępie dostępne na GitHubie przeanalizowano wszystkie działania w grze z ostatnich 14 Pucharów Świata w piłce nożnej mężczyzn, przypisując każde działanie do numeru koszulki danego zawodnika (dane zaktualizowane 12 czerwca 2026 r.). Ogółem pod uwagę wzięto 756 meczów turniejowych i zarejestrowano łącznie 4907 indywidualnych akcji. Zostały one obliczone proporcjonalnie do każdych 1000 minut gry.
Bramki, a także rzuty karneMad, zarówno w regulaminowym czasie gry, jak i w rzutach karnych, uznano za „szczęście” . Wręcz przeciwnie, żółte kartki, podwójne żółte kartki (czerwone dla podwójnej Amonstacji) i bezpośrednie czerwone kartki, bramki samobójcze i niewykorzystane rzuty karne były liczone jako „pech”. W tym celu wzięto pod uwagę dane dotyczące numeru startowego, turnieju, fazy turnieju (od fazy grupowej do finału), pozycji, kraju, klubu, daty urodzenia i rodzaju akcji.
Kary za rzuty karne są rozbijane oddzielnie i nie są wliczane do zwykłego liczenia bramek, ponieważ nie są uznawane za bramki w trakcie meczu. Aby zagwarantować jakość danych, całkowitą liczbę zarejestrowanych bramek porównano z oficjalnymi wartościami FIFA.
Analiza ekspercka Merche Peralías: dane dostarczają kontekstu, ale nie gwarantują wyników
Badanie dostarcza interesującej lektury statystycznej na temat związku między liczbami a odpowiednimi działaniami w Pucharze Świata, zwłaszcza że pozwala nam obserwować wzorce historyczne z nietypowego podejścia. Należy jednak zachować ostrożność w interpretacji tych wyników: ani szczęście, ani numer koszulki, ani dane zgromadzone w poprzednich turniejach nie pozwalają przewidzieć występu zawodnika lub drużyny.
W piłce nożnej zmienne taktyczne, fizyczne, konkurencyjne i kontekstowe wpływają na przebieg każdego meczu. W dziedzinie zakładów sportowych tego typu dane mogą zapewnić kontekst, analizę kanału i wygenerować konwersację z fanami Among, ale nie gwarantuje to przyszłych wyników ani nie powinno zastępować ostrożnego, świadomego i odpowiedzialnego podejmowania decyzji.
Udostępnij artykuł X.com LinkedIn Facebooku































































